• Wszystkich wizyt: 1227623
  • Dzisiaj wizyt: 8
  • Wszystkich komentarzy: 1601

Kalendarz

Maj 2016
P W Ś C P S N
« maj    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Długo mnie tu nie było…

Witam wszystkich czytelników! Sporo czasu upłynęło, zanim znów usiadłem przed komputerem żeby wziąć się za pisanie. Powiedzmy, że ogrom pracy, zmian różnego typu a przede wszystkim brak wolnego czasu powodował, że jakoś nie mogłem się zebrać i kontynuować opisywanie mojej historii. Mam jednak nadzieję, że powoli się „rozkręcę” i dokończę to co zacząłem. Pozdrawiam serdecznie ZPR

Jej „przyjaciel” ksiądz…

Ksiądz Ferdynand o którym już kiedyś wspomniałem, był bardzo bliskim przyjacielem mojej żony. Czy rzeczywiście był przyjacielem naszej rodziny? Tak przynajmniej mi się wówczas wydawało. Mijały miesiące naszego małżeństwa a atmosfera stawała się coraz bardziej napięta. Żona coraz częściej przesiadywała z telefonem pisząc smsy. Co jakiś czas, pytałem co słychać u znajomych, z którymi tak wiecznie pisze. Pytając z kim [...]

Autor bloga w Tygodniku Powszechnym

„Trzy na dziesięć małżeństw zawieranych w Polsce kończy się rozwodem. Ich ofiarą pada rocznie 50 tysięcy dzieci. Jak się rozwieść, by nie zostawić za sobą spalonej ziemi? I czy zawsze trzeba się rozwodzić?” Tak zaczyna się artykuł dotyczący rozwodów w Tygodniku Powszechnym. Kilka tygodni temu miałem przyjemność odpowiedzieć na kilka pytań jednemu z redaktorów krakowskiego Tygodnika Powszechnego. W numerze 46 [...]

Ksiądz, który dał nam ślub – część 2

Ksiądz, który dał nam ślub był pierwszą osobą do której zwróciłem się o pomoc. Mieszkaliśmy wtedy jeszcze razem. Chyba po paru miesiącach ciężkich bojów i przepraw z żoną, stwierdziłem, że muszę się do kogoś zwrócić o pomoc. Pierwszą osobą, która przyszła mi na myśl, był ksiądz, który dał nam ślub. Moja spowiedź przedmałżeńska była bardzo budująca. Poza tym, wszelkie formalności, [...]

Pierwszy spacer z córeczką

Pierwszy raz z córeczką wyszedłem gdy już sama nauczyła się chodzić. Zapamiętam ten dzień do końca życia. To był jeden z tych najcudowniejszych dni, kiedy poczułem się prawdziwym ojcem. Był naprawdę śliczny dzień. Słońce, zielone drzewa, trawa, pełno kolorowych kwiatków. W mieszkaniu uzbierał się worek śmieci i trzeba było go wynieść do śmietnika. Zupełnie przypadkowo rzuciłem zdanie: – może wezmę [...]

O blogu w Sieci!

O blogu w prasie!